Całun Turyński: Co ujawnia analiza DNA?

Całun Turyński: Co ujawnia analiza DNA?

31 marca, 2026 2 przez Mikołaj Online

Całun Turyński znów zaskakuje naukowców. Najnowsze badania DNA wskazują na obecność śladów roślin i zwierząt, co rzuca nowe światło na historię tego tajemniczego płótna.

Tajemnica zapisana w niciach

Badania przeprowadzone przez międzynarodowy zespół genetyków przyniosły nieoczekiwane rezultaty. Na powierzchni całunu odnaleziono fragmenty DNA pochodzące od roślin i zwierząt, które nie występują w Europie. To sugeruje, że płótno mogło podróżować przez różne regiony świata, zanim trafiło do Turynu.

Analizy wskazują na obecność pyłków roślin typowych dla Bliskiego Wschodu. Są też ślady genetyczne owadów, które mogły mieć kontakt z materiałem setki lat temu. Naukowcy podkreślają, że to odkrycie może pomóc w odtworzeniu drogi, jaką przebył całun.

Nie tylko człowiek

Całun Turyński od wieków kojarzony jest z wizerunkiem człowieka, który według tradycji miał być Jezusem Chrystusem. Teraz okazuje się, że płótno kryje więcej niż tylko ludzkie ślady. Obecność materiału genetycznego zwierząt i roślin stawia nowe pytania o jego pochodzenie.

Badacze znaleźli DNA owadów, które mogły osiąść na płótnie podczas jego przechowywania lub transportu. Są też pyłki roślin, które nie rosną w okolicach Turynu. To może oznaczać, że całun był wystawiany na działanie różnych środowisk przez stulecia.

Historia pełna zagadek

Całun Turyński od dawna budzi emocje. Dla jednych to relikwia, dla innych obiekt naukowych sporów. Pierwsze wzmianki o płótnie pochodzą z XIV wieku, ale jego wcześniejsze losy pozostają niejasne.

Przez lata całun był przechowywany w różnych miejscach, co mogło wpłynąć na nagromadzenie obcych śladów. Naukowcy przypuszczają, że płótno mogło być transportowane przez Bliski Wschód, zanim dotarło do Francji, a później do Włoch. Każdy etap tej podróży mógł zostawić na nim unikalny odcisk.

Co mówią eksperci?

Genetycy zaangażowani w projekt nie kryją zaskoczenia. Podkreślają, że różnorodność śladów DNA na całunie jest niezwykła. To może być klucz do zrozumienia, gdzie i w jakich warunkach płótno było przechowywane.

Jednocześnie badacze ostrzegają przed pochopnymi wnioskami. Obecność DNA roślin i zwierząt nie potwierdza ani nie zaprzecza autentyczności całunu jako relikwii. To jedynie kolejny element układanki, który wymaga dalszych analiz.

Przyszłość badań

Naukowcy planują kolejne testy, które pozwolą na dokładniejsze określenie pochodzenia odnalezionych śladów. Chcą też porównać wyniki z innymi historycznymi tkaninami, by lepiej zrozumieć kontekst odkrycia.

Całun Turyński wciąż pozostaje jednym z najbardziej tajemniczych artefaktów w historii. Czy nowe badania przyniosą odpowiedzi na pytania, które nurtują ludzkość od wieków? Na razie pozostaje nam czekać na dalsze wyniki.

Zrodlo: Komputer Świat

0 0 votes
Daj ocenę