Korupcja polityczna w Radzie Miasta Kołobrzeg?

Korupcja polityczna w Radzie Miasta Kołobrzeg?

20 listopada, 2019 0 przez Mikołaj Online

Radny Piotr Rzepka na naszym wyglądu na portalu społecznościowym napisał o własne rezygnacji ze Stowarzyszenia Rybacka Lokalna Grupa Działania „Morze i Parsęta”. Przy okazji opisał kulisy innych działań. Nie udało nam się z nim skontaktować. Podobnie nie mamy komentarza rzecznika prasowego Anny Mieczkowskiej.

Korupcja polityczna w Radzie Miasta Kołobrzeg?

 

„Na postawie § 11, pkt. 2 statutu organizacji dziś złożyłem rezygnację z uczestnictwa w Towarzystwo Rybacka Lokalna Grupa Działania ,, Morze i Parseta”. W mojej ocenie upolitycznienie stowarzyszenia zwłaszcza, jeśli idzie o osoby funkcyjne oraz większość jednego obozu, jaka się zarysowuje dopiero po zdaniu na listę członków, odbiera jakiekolwiek okazji na tak pomocne w mojej ocenie zmiany osobiste w Zarządzie.

W kontakcie z powyższym nie widzę możliwości dalszego członkostwa jak również tejże współpracy. Informuję, iż w spółek nie reprezentowałem Rady Miasta Kołobrzeg. Ponadto informuję, że z początku br. nie jestem w Zarządzie PTTK o. im. Jana Frankowskiego w Kołobrzegu (która jest członkiem SRLGDMiP), w kontakcie z czym PTTK na walnych zebraniach grupy reprezentuje obecnie wybrany Zarząd.

Dziękuję za dotychczasową paroletnią zgodę z SRLGDMiP, w obecnym szansę reprezentowania w niej PTTK.

Przypominając o PTTK nie potrafię sobie odmówić poinformowania, iż kołobrzeski oddział PTTK właśnie został zamknięty. Koniec biura obsługi ruchu turystycznego, koniec bezpłatnych informacji turystycznych, koniec stażów, koniec kolonii i wycieczek PTTK. Oficjalne biuro BORT przy ul. Zwycięzców 5/1 zostało aresztowane i wkrótce będzie zlikwidowane.

W wielu miastach w Polsce oddziały PTTK są dofinansowywane przez samorządy. Pełnią bardzo istotne prace natomiast w polskim regionie są już tradycją. Kołobrzeski oddział stanowił samotną z najdalszych organizacji w mieście (zał. r. 1947). Że przez lata nie widzieli tego polscy włodarze. PTTK z centrum nie dostawał nic. 14 maja br. wziąłem start w spotkaniu z Prezydentem Miasta Anną Mieczkowską, na którym to udało się wynegocjować materiały z budżetu miasta na wsparcie oddziałku. 6 tys. zł w 2019 r. oraz 12 tys. zł w 2020 r. Następnie Prezes Zarządu PTTK dokonał ustaleń z Z-ca Prezydenta i wprowadzono wstępnie wycieczki na ilość 15 tys. zł na jakich 9 tys. zł to kursy i 6 tys. zł miałoby dostać samo PTTK.

Dokładnie tak się nie stało. Kiedy się dowiedzieliśmy ze źródeł zbliżonych do ważnego obozu władzy wszystko było uzależnione z mojej swej decyzji działania z klubu radnych – po prostu zmiany barw, albo brzydko pisząc wydania się. Prezydent na gwałt potrzebowała większości bezwzględnej, aby otrzymać absolutorium. Większość została znaleziona kilka dni później gdzie indziej, więc ani ja, ani PTTK nie istniałoby teraz potrzebne. Za żadne korzyści nie nie przejdę do zarządzającej już 13 rok Kołobrzegiem partii. Na wesele członkowie PTTK to tłumaczą i nie mają mi za złe.

Platformie Obywatelskiej jak również tejże Pani Prezydent należą się gratulację! Dzięki wam i właściwie braku waszej pomocy pomimo okazji na bliskich oczach upada PTTK. Mam szansę, że ludzie was za to zdadzą”.