Szpital: skandaliczne zaniedbania?
6 kwietnia, 2026W jednym z największych szpitali w regionie cyfryzacja wciąż przegrywa z papierem. Lekarze i pielęgniarki toną w dokumentach, a pacjenci czekają na pomoc dłużej, niż powinni.
Stosy papierów na korytarzach
W szpitalu wojewódzkim w dużym mieście codzienność to walka z biurokracją. Na oddziałach piętrzą się segregatory z historiami chorób, a pielęgniarki ręcznie wpisują dane do kart pacjentów. Jeden z lekarzy przyznaje, że na wypełnianie dokumentów traci więcej czasu niż na rozmowy z chorymi.
– Systemy komputerowe są, ale nikt ich nie używa – mówi anonimowo pracownik szpitala. Bariera mentalna i brak szkoleń sprawiają, że personel woli stare metody. Efekt? Chaos i opóźnienia.
Innowacje na papierze
Szpital otrzymał kilka lat temu dofinansowanie na cyfryzację. Zakupiono sprzęt, wdrożono oprogramowanie, ale większość komputerów stoi nieużywana. Dyrekcja tłumaczy, że problemem jest opór pracowników i brak czasu na naukę obsługi systemów.
– To nie tylko technologia, to zmiana myślenia – podkreśla ekspert ds. innowacji w ochronie zdrowia. Bez edukacji i wsparcia personelu nowoczesne rozwiązania pozostają martwe.
Pacjent w cieniu biurokracji
Pani Anna, 67-letnia pacjentka oddziału kardiologii, czekała na wyniki badań trzy dni. Powód? Dokumenty zaginęły w gąszczu papierów między oddziałami.
– Nikt nie wiedział, gdzie jest moja karta – opowiada kobieta. Dopiero interwencja rodziny przyspieszyła sprawę. Takie historie to codzienność w placówkach, które nie nadążają za technologią.
Prywatne interesy w publicznym szpitalu?
W tle problemów z cyfryzacją pojawiają się inne kontrowersje. Krążą plotki o planach stworzenia „prywatnego” oddziału w ramach publicznego szpitala. Jeden z polityków lokalnych, związany z Koalicją Obywatelską, miał lobbować za takim rozwiązaniem, ale odmawia komentarza w tej sprawie.
– Nie będę odpowiadał na spekulacje – ucina polityk w rozmowie z mediami. Grozi też krokami prawnymi wobec osób, które łączą jego nazwisko z tą sprawą. Sprawdzamy, czy za kulisami rzeczywiście toczą się negocjacje.
Czy jest szansa na zmianę?
Eksperci są zgodni: bez zdecydowanych działań cyfryzacja w polskich szpitalach pozostanie fikcją. Potrzebne są nie tylko inwestycje w sprzęt, ale przede wszystkim szkolenia dla personelu i zmiana podejścia do nowoczesnych narzędzi.
Dyrekcja szpitala zapowiada, że w najbliższych miesiącach ruszy program pilotażowy, który ma zachęcić pracowników do korzystania z systemów elektronicznych. Czy tym razem uda się przełamać barierę? Będziemy śledzić rozwój sytuacji.
Zrodlo: Rynek Zdrowia



Podzielam te opinie, sam mialem podobne doswiadczenia. Mnie osobiscie najbardziej zainteresowalo…
Podzielam te opinie, sam mialem podobne doswiadczenia. Ciekawe czy za rok to sie zmieni…